Natolin's Handmade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 czerwca 2012

SODA do głowy


mi uderzyła! Wreszcie miałam chwilę, żeby zająć się SODAliciousowym żurnalem i wyzwaniami :) A nastroiły mnie do tego też ecoliny, o których od dawna marzyłam :)) 
[Okazało się, że pobliski sklepik plastyczny zamienił się w firmowy Talensa - producenta m.in. Ecolin. Dzięki temu cena jest baaardzo przystępna i zakupiłam od razu cztery buteleczki hehehe.]

Pierwszy dzisiaj wpis to (aktualne) wyzwanie nr 4 - "serce":


Rzutem na taśmę, testując nowe farby, udało mi się też zrobić zaległe tematy. Zwłaszcza, że miałam od dawna w głowie jak będą wyglądać te strony i musiałam się tego z głowy pozbyć :))

Zapomniałam dopisać - obraz kobiety wycięłam z reklamy wystawy w jednej z warszawskich galerii.

Wyzwanie nr 2 - "stres":




Wyzwanie nr 3 - "nie jestem":


Miłego poniedziałku!

poniedziałek, 14 maja 2012

SODA


Wreszcie i do mnie dotarły cudowności z SODAlicious! Jeśli jeszcze nie wiecie, o co chodzi, to Wam powiem :) SODAlicious to pierwszy polski sklep z materiałami do artjournalingu, czyli po prostu do artystycznych dzienników :) A że ja usilnie staram się żurnalować, z lepszym lub gorszym skutkiem (zwłaszcza jeśli chodzi o systematyczność), to nie mogłam się oprzeć. I jeszcze te kolorowe taśmy!!
Finally I've got my pretty order from SODAlicious! If you don't know what is it, I'll tell you :)) SODAlicious is the first polish shop with polish materials for artjournaling! I still want to journal, I'm trying to do this and to excercise, so I couldn't resist. And this beautiful, colour tapes!!

A tak cudnie dziewczyny pakują zamówione pierdółki:
And that's how girls pack your orders:


Sam artjournal wybrałam z motywem maszyny do pisania. Autorką grafik wykorzystanych w SODAliciousowych produktach jest Kasia Hawryluk, której notabene bloga czytam chyba od początku i której ilustracje uwielbiam :))
I chose artjournal cover with typewriter. The author of pictures used in SODAlicious products is Kasia Hawryluk - I read her blog from the beggining and I love her pictures! :))

Ja swoją okładkę, póki co, ozdobiłam tak:
My cover looks like this now:


Trochę akwareli, kilka psiknięć Perfect Pearlsem i już :)
A little bit of watercolors, Perfect Pearls spray and that's it :)

Przyjście SODAliciousowej paczki zbiegło się w czasie z ogłoszeniem pierwszego żurnalowego wyzwania na blogu. Temat to "początek" (chodzi o cytat, z piosenki, wiersza, mądrej myśli). Ja potraktowałam go tak:
My package from SODAlicious came just in time! On their blog, there's first and new journal challenge. "The beggining" is the theme (you must use quotation from song lyrics, poem etc.). I've made this:



Text: "The end is almost always the beggining".

Cytat pochodzi z piosenki Huntera "Kiedy umieram..." Fakt, że sama piosenka jest raczej mroczna, ale nie chciałam szukać na siłę jakiegoś fajnego tekstu. Wolałam wykorzystać coś, co "siedzi" mi w głowie :) Starałam się zainspirować nieco stylem paru naszych rodzimych żurnalistek, ale jak mi to wyszło - zostawiam ocenę Wam :)
This quotation is from another polish metal band Hunter, from song "When I'm dying...". In fact, this song is very dark, but I didn't want to searching for some text, that I don't know. I rather wanted to use something, that I have in my head :) 
I was trying to be inspired by some polish scrapping and journaling girls, but it's up to you, to say if I did it or not :)


A tu jeszcze mała stylizacja z SODą w tle:
And a little stylization with SODA:


Na blogu fotograficznym, jeszcze parę kwitnących ujęć, TUTAJ.
On my photo blog, you can find some blooming pictures again, HERE.


Przyjemnego poniedziałku!
Have a nice monday!

środa, 9 maja 2012

Złe wychowanie / Bad education


Całkiem niedawno gościło u mnie (ku mojemu małemu zdziwieniu, bo już nawet zapomniałam) Pudełko Kolażowe. Nie wszyscy się pewnie orientują, o co chodzi - w każdym razie należy z pudełka wyjąć określoną liczbę elementów i włożyć dokładnie tyle samo od siebie. W przypadku Tego pudełka liczba ta, to 12. 
Few days ago "I' ve met" our polish Collage Box (I forgot about it and was very surprised, that I'll have it). It's a play - you have collage box and must take out from it few things and put there the same number of things from you :) 

Tak pudełko wygląda. Byłam przedostatnią osobą na liście, więc jak do mnie przyszło, to było już tak masakrycznie napchane, że kolanem musiałam dociskać. Na zdjęciu pudełko już jest gotowe do zapakowania w dalszą drogę, więc nie zobaczycie, co umieściłam na wieczku :P Mojego podpisu też nie, bo o nim zapomniałam :D
Our Collage Box look like that. I was one before last on the list, so when I got the Box, it was so full of things, that I couldn't close it :) On this photo you can see our box ready to go, so you won't see what I've put on it.


Dziewczyny powkładały do niego takie cudowności, że sama nie wiedziałam, co mam wybrać. Na początku wyszło mi ponad dwadzieścia sztuk! Ale musiałam zredukować tę liczbę :) W końcu wybrałam 15 sztuk:
I couldn't decide what to chose from it. But at last I chose 15 things:


A włożyłam nawet więcej:
And put even few things more:


Ku mojemu zdumieniu udało mi się już nawet zrobić coś z tych kolażowych przydasi. Wczoraj zrobiłam stronę w art journalu! Co prawda inspirowałam się tematem ze Scrapujących Polek, ale sprzed tygodnia :) Chodziło w każdym razie o tekst piosenki. U mnie z piosenki Comy.
I was very surprised of that, I've yesterday used some things choosed from the box. I've made a page in my art journal! Theme was "song lyrics". Here are lyrics from polish song.


Lyrics: "My youth is wasting, just because of her bad education"
Text below: "FULL OF PASSION"

Jedni Comę kochają, inni nienawidzą. Ja uwielbiam ich ostatni, Red album. Tekst w art journalu jest z piosenki właśnie z tego albumu. "La mala educacion"


I to jest moja inspiracja muzyczna w tym tygodniu. Dla mnie i może dla Was też?

Miłego środka tygodnia.
Have a nice middle of the week :)

niedziela, 9 października 2011

Deszcz o szyby gra...


Postanowiłam wczoraj być bardziej systematyczną, jeśli chodzi o tworzenie art journala :) Pierwszy udało mi się zrealizować prawie w całości (kiedyś może go pokażę?), ale prawie wszystkie tematy zrobiłam za jednym zamachem. Fakt, że u mnie trochę ciężko z systematycznością, bo zawsze żeby coś zrobić, muszę wyciągnąć parę pudeł i rozłożyć się np. w kuchni, bo pracowni nie posiadam. Ale postaram się bardziej regularnie tworzyć coś w nowym żurnalu artystycznym :) A są do tego dwa powody: nowy cykl art-journalowy w odrodzonych Scrapujących Polkach oraz zeszyt z pierwszej edycji Projektu.

Temat nr 1: Deszcz o szyby gra.


Zbliżenie na krople deszczu.


Spokojnej wyborczej niedzieli :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...