Natolin's Handmade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 grudnia 2016
czwartek, 31 grudnia 2015
czwartek, 24 grudnia 2015
piątek, 9 stycznia 2015
Świąteczne kompozycje
Parę razy, gdzieś pomiędzy zdaniami, wspominałam tu na blogu, że zaczęłam się szkolić na florystkę. Nie wiem, co z tego będzie, ale już wiem, że techniki układania kwiatów będą należały do moich ulubionych. Postanowiłam więc, od czasu do czasu, pokazać Wam, co tam tworzę na zajęciach.
Ponieważ florystyka, to nie tylko układanie bukietów, ale też tworzenie przeróżnych kompozycji na wiele okazji, dziś zacznę nie po kolei i pokażę Wam świąteczne kompozycje na stół.
Pierwsza, z dwoma świecami i na bazie z jednego rodzaju gałązek iglastych. Podobno połączenie ciepłego brązu z zimnym srebrem jest dość nietypowe :)
Druga praca już tylko w kolorach ciepłych - pomarańczowym, brązowym, a gdzieniegdzie także z odrobiną czerwieni. Tutaj bazą, oprócz klasycznych gałązek iglastych. jest też tuja.
Rolę świecy pełni tutaj malutki tealight.
Udanego weekendu Wam życzę!
Ja mam przedostatni zjazd w tym semestrze i dwa egzaminy. Ale! Będą też super przyjemne zajęcia praktyczne :)
Aha! Nadrabiam fotograficzne zaległości - TUTAJ
A w niedzielę znów Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - nie zapomnijcie! Chociaż fakt, chyba nie da się zapomnieć :) Jak co roku, postanowiłam wesprzeć WOŚP również aukcjami, które znajdziecie TUTAJ.
środa, 31 grudnia 2014
środa, 24 grudnia 2014
Wesołych Świąt!
Wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt!
Pierwszej gwiazdki, dużo prezentów pod choinką, spełnienia marzeń nie później niż do następnej Gwiazdki!
piątek, 1 sierpnia 2014
1. sierpnia
Wróciliśmy już znad morza, opaleni, wykąpani i, mam nadzieję, że z zapałem do pracy. Myślę jednak, że dam sobie czas jeszcze do poniedziałku, dopiero w poniedziałek na blogu pojawi się "normalny" post. A tym czasem, chciałam Wam zakomunikować, że... blog kończy dzisiaj pięć lat! Szmat czasu, co nie?
Poza tym, bez żadnego opóźnienia tym razem, przygotowałam dla Was nowy kalendarz na pulpit, z tegorocznym zdjęciem z Sopotu. Częstujcie się:
No i najważniejsze dzisiaj - mija równe siedemdziesiąt lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. To ważna rocznica! Wiem, że na pewno telewizja będzie Was dzisiaj bombardować tym tematem, ale nie mogę sobie odmówić zamieszczenia notki w hołdzie. Jestem Warszawianką i utożsamiam się ze swoim miastem, bez względu na (mam takie wrażenie) panującą na Powstanie "modę".
niedziela, 5 stycznia 2014
Tydzień w kadrze
"Tydzień w kadrze" zastąpi zeszłoroczne "52 tygodnie". Projekt ma trwać przez cały rok i tak, jak poprzednio, post będzie pojawiał się w niedziele jako podsumowanie tygodnia. Z tą różnicą, że niekoniecznie będzie to tylko jedno zdjęcie, czasem będzie ich kilka.
Wiadomo, co w tym tygodniu było najważniejsze! Zaczął się nowy rok, a ja osobiście wiąże z nim nadzieję, że będzie lepszy, łaskawszy i szczęśliwszy :)
Zdjęcie zrobione w okolicach północy z Mostu Poniatowskiego :)
Wrzuciłam też trochę zdjęć na mojego fotobloga: Obrazki ze Starówki. Jesień 2013.
I zapraszam Was też na moje aukcje Allegro na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy: NATOLINEK
To tyle na dziś. Miłego wieczoru!
środa, 1 stycznia 2014
Noworoczne
Chyba powinnam jakoś podsumować miniony rok na moim blogu, co nie? Dużo się w sumie nie zmieniło przez ten 2013. Nauczyłam się paru nowych rzeczy, więcej "siedziałam" we włóczkach i filcu, niż na przykład w papierach, a przynajmniej takie mam wrażenie. Ogólnie nie był to dla mnie za dobry rok, ale nie ma co rozpamiętywać - zaczął się nowy, świeżutki 2014 i mam nadzieję, że mnie miło zaskoczy :)
Co do planów na przyszłe dwanaście miesięcy - nie mam ich sprecyzowanych, nie miałam nawet kiedy przysiąść i spisać pomysłów i projektów. Na pewno częstotliwość postów będzie taka, jak dotychczas. Zostanie projekt 52 tygodnie, choć nie wiem, czy nie zmienię mu nazwy. Mam też nadzieję wrócić do "kwadratowego piątku". No i co miesiąc będę modzić dla Was pulpitowy kalendarz :)
Pierwszy już jest - zimowy, bo pewnie sporo z Was za zimą troszkę tęskni. Ja za nią nie przepadam, ale parę dni mógłby poleżeć śnieg, co by dzieci na sankach poszaleć mogły :)
[Trzeba kliknąć zdjęcie, potem na powiększonym kliknąć prawym przyciskiem myszy i zapisać na swoim komputerze.]
Częstujcie się!
wtorek, 31 grudnia 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
69
Dzisiaj sześćdziesiąta dziewiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego! Klasycznie już na moim blogu pojawia się:
A poza tym nie może zabraknąć notki pisanej pierwszego sierpnia, bo jednocześnie jest to rocznica założenia tego bloga. Dzisiaj kończy już cztery lata!
czwartek, 2 maja 2013
To już maj!
No właśnie, tak ten czas leci, że to już maj. Mam dla Was z tej okazji kalendarz na pulpit do pobrania. Tym razem fotograficzny z pięknymi pąkami magnolii. Zdjęcie jest bardzo duże, ale oczywiście w razie potrzeby, możecie je zmniejszyć :)
(kliknij w zdjęcie, potem w otwarte prawym przyciskiem, wybierz z menu "zapisz grafikę jako")
Ja postanowiłam zrobić sobie małą przerwę od blogowania, pisania postów na fanpage'u itp. itd. Trochę to po prostu z nadmiaru, a trochę z choróbska, co mnie w poniedziałek dopadło. Ot, taka wspaniała majówka... Wam życzę dobrej pogody i dobrego zdrowia na te kilka wolnych dni, które jeszcze zostały :*
poniedziałek, 31 grudnia 2012
2013
No i kończy się rok. I co ja mam powiedzieć? Był całkiem dobry, więc nie czekam z utęsknieniem na zmianę cyferki w dacie (a miałam takie lata, że w Sylwestra najchętniej schowałabym się pod stół, żeby nic więcej się nie wydarzyło). Blog mój się przez ten 2012 rozwinął, przede wszystkim jeśli chodzi o pisanie postów - piszę je regularnie :) Planuję na przyszły rok parę blogowych projektów itd. itp.
Ponieważ nie zajmuję się tylko scrapami albo tylko dekupażem, więc trudno by było wybrać najlepsze czy moje ulubione prace spośród wszystkich z 2012 roku. Ale postanowiłam wybrać dwanaście moich ulubionych papierowych prac (chociaż tak naprawdę, w większości wszystkie są moje ulubione - i teraz uwaga na brak skromności - gdybym nie lubiła tego, co robię, nie mogłabym tego robić, nie?):
Ponieważ nie zajmuję się tylko scrapami albo tylko dekupażem, więc trudno by było wybrać najlepsze czy moje ulubione prace spośród wszystkich z 2012 roku. Ale postanowiłam wybrać dwanaście moich ulubionych papierowych prac (chociaż tak naprawdę, w większości wszystkie są moje ulubione - i teraz uwaga na brak skromności - gdybym nie lubiła tego, co robię, nie mogłabym tego robić, nie?):
No, podsumowanie (krótkie, bo krótkie, ale zawsze) zrobione. Życzę Wam szampańskiej zabawy i szczęśliwego nowego roku!!
Do zobaczenia w 2013 :)
sobota, 15 grudnia 2012
Dzień szósty
Dzisiaj szósty dzień wyzwania fotograficznego, w którym biorę udział. Temat to "zima". I nie byłoby problemu, gdyby taki temat pojawił się na początku - dzisiaj już jakby mniej zimowo, bo wszystko się rozpuszczało. Musicie mi więc wybaczyć małe oszustwo - zdjęcie zostało zrobione w poprzednią sobotę. Z resztą nie dałabym rady dzisiaj żadnego sensownego zdjęcia wykonać, bo po pierwsze nie wychodziłam w ogóle z domu, tylko z psem, ale bałabym się wziąć aparat na taką ślizgawkę. Po drugie - dzisiaj cały dzień sprzątałam już na święta, więc zabrakło mi kreatywności, żeby mniej dosłownie potraktować temat :P
A i muszę się Wam pochwalić :) Pamiętacie zdjęcie moich nożyczek z pierwszego dnia wyzwania? Eliza znana jako 2:16 zainspirowana nimi postanowiła wykorzystać "portret nożyczek" jako kolejny temat do słoika na myśli! Zajrzyjcie koniecznie!
Spokojnego sobotniego wieczorku Wam życzę :)
niedziela, 19 sierpnia 2012
środa, 1 sierpnia 2012
wtorek, 3 lipca 2012
Zlot II
Musiał powstać jeszcze drugi post o Zlocie :) Ponieważ skradłam jeszcze parę zdjęć od różnych osób :))
Tu podkradnięte z Na Strychu - coś tam wybieram i odbieram od nich, a obok stoi Marysza, której nie poznałam :)
A tu zdjęcia od zwariowanej Lejdi.
Sesja w parku:
Głupia mina - "to znowu ty?!" :) Przy stoisku SODAliicious/ILS. Obok stoi Makówka - a ja się zastanawiałam, że jej nie widziałam nigdzie, chociaż dzieci i męża tak :))
A tu fotki z przyczajki, jak kleję przy stole The ScrapCake:
A tu podkradłam od Guriany - odbieram moją nagrodę w losowaniu. Mam dowód, że i do mnie się szczęście uśmiecha czasem :)
Nie wiem, czy to faux-pas, czy nie, ale mam ogromną ochotę pokazać Wam, co przytaszczyłam do domu po Zlocie :) Pierdółki (np. wymarzony stempel od SODY czy nowiutki stempel z Dryszkowego 3rd Eye).
Trochę papierków, po kilka z każdej nowej kolekcji. Chociaż nie wszystkie ogarnęłam (a powinnam jeszcze z Crafthouse, 7 Dots Studio, The Scrap Cake, Studio 75 itd.) :D
A tu już urocze bonusiki, nagroda z loterii Na Strychu i nagroda z losowania wśród reklamujących Zlot (stemple od Agaterii).
A tu nieśmiałe testowanie nowych artykułów (dlatego niektóre już rozpakowane i brudne na poprzednich fotkach) :)
Musiałam Wam to wszystko pokazać, bo ja cały czas te moje zdobycze macam i oglądam. I nic więcej nie robię. Zwłaszcza, że nastąpiło to, czego oczekiwałam po ostatnim nawale pracy - totalna niemoc twórcza. Ale mam nadzieję, że szybko minie.
Ściskam Was!
(Nie)sobotnie inspiracje
Niesobotnie, bo już wtorek, ale post powinien się był ukazać właśnie w sobotę. No, ale przecież był Zlot :)
Ponieważ czerwiec, jak wiadomo, dobiegł końca, to należałoby pokazać parę inspiracji. Wybrałam cztery prace, które wywarły na mnie wrażenie w tym miesiącu.
Pierwsza, to praca konkursowa Drychy. Jak się okazało - zwycięska! :) Więcej TUTAJ.
Druga - praca Cynki. Te tory mnie niezwykle poruszyły! Więcej TUTAJ.
Trzecia to LO Michelle. Więcej TUTAJ.
I czwarta, zupełnie inna od poprzednich, pięknie pastelowa kartka Kobens. TUTAJ.
Miłego dnia!!
niedziela, 1 lipca 2012
Zlot!!
Tyle czekania i już po Zlocie. Dokładnie tak jak z polsko-ukraińskim Euro :))) Parę fotek udało mi się cyknąć, ale ciężko mi było trzymać aparat i jednocześnie parę toreb - jaka szkoda, że nie jestem ośmiornicą! Zwłaszcza, że przydałaby się wczoraj co najmniej jedna ręka do wachlowania. Pogoda dopisała, to fakt. Ale niestety szklany dach fortu powodował, że wszyscy się rozpływali... Ale i tak było super!
Parę ujęć ogólnych:
Troszkę sobie powycinałam w międzyczasie (The ScrapCake).
A tu ja z Dryszką (ja oczywiście znowu wyszłam masakrycznie, ale cooo tam).
I Dryszka w stylu "ej, no nie rób mi zdjęcia!"
A tu Lejdi
i Marysza
w oczekiwaniu na losowanie Big Shota, ale się nie doczekały hahaha
A tu już jedna z moich prac konkursowych (zdjęcie zrobione na miejscu, bo okazało się, że trzeba scrap zostawić). W każdym razie jest to LO (!!!) 20x20 na temat "Ulubiony napój" w konkursie sklepu Stonogi.
Oczywiście w konkursach nic nie wygrałam, ale co tam, przynajmniej zrobiłam parę fajnych prac i nawet LOsy, których nie robię właściwie w ogóle. Ale za to wygrałam drobny upominek za reklamowanie Zlotu na tym blogu :)))
Miłego dnia! My zaraz idziemy pluskać się w fontannie, a potem będzie mecz. Za kim jesteście? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































