Natolin's Handmade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7 dni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7 dni. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2013

Lato (7 dni)


Lato to moja ulubiona pora roku, nawet jeśli jest zimne i pada :) Ale od jakiegoś czasu to się chyba zmienia i nasze polskie lato robi się całkiem tropikalne :) Tak jak teraz (ja wiem, to jeszcze nie lato, ale już tuż-tuż) - jest gorąco, a z nieba leją się hektolitry deszczu i grzmi. Ale za to jak pięknie wszystko porosło:


Ursynów tonie w zieleni!

I przebrnęłam przez cały tydzień wyzwania - to już ostatni dzień :) Dałam radę! Miłej niedzieli!

sobota, 8 czerwca 2013

Urodziny (7 dni)


Powiem Wam, że miałam problem z tematem szóstego dnia wyzwania Uli. No, bo nikt nie ma akurat urodzin (no, dobra w czwartek syn miał imieniny, ale to co innego :)) i w ogóle nie wiedziałam, jak to ugryźć. I postanowiłam, że pójdę najprostszą drogą:


To świeczki dyżurne, zawsze się przydają na jakąś okazję :) Na przykład różowa szóstka była na moim torcie urodzinowym, będzie w październiku na torcie syna, a zaraz potem i mojej mamy pewnie :)

piątek, 7 czerwca 2013

Coś pięknego (7 dni)


Dzisiaj już piąty dzień wyzwania, o temacie "coś pięknego". Piękne mogą być różne rzeczy, piękno można różnie definiować, każdego może zachwycać coś zupełnie innego.  No, a poza tym wiadomo, des goûts et des couleurs n'est discuté pas (tak się to pisze? :P). Mnie zachwyciły ostatnio krople deszczu i kolor moich balkonowych pelargonii.


Czy ja kiedyś wspomniałam, że uwielbiam fotografować kwiaty? Na blogu fotograficznym wrzuciłam parę zaległych kwitnących zdjęć: Majowe.


Aha, no i mam dla Was kalendarz na pulpit, chociaż już od tygodnia mamy czerwiec :) Oczywiście kwiatowy - z irysem.


Miłego dnia!

Łapacz snów (7 dni)


Czwarty dzień wyzwania fotograficznego miał temat "zrobione przez ciebie". Wiadomo, u mnie na blogu wszystko jest zrobione przeze mnie, więc miałam z tym mały problem. Ale w końcu przypomniałam sobie, że zrobiłam ostatnio coś, czego na blogu nie prezentowałam :)

To łapacz snów. Ale nie taki pleciony. Jest trochę recyklingowy, bo zrobiony z drewnianego kolczyka (kupiłam sobie takie w poprzednie wakacje, w moim ulubionym sklepie w Gdańsku :P, ale jeden od razu zgubiłam). Piórka i koraliki doczepione są za pomocą linki jubilerskiej i zacisków, czyli to taki łapacz biżuteryjny :)


środa, 5 czerwca 2013

Ulubiona książka (7 dni)


Oto i trzeci dzień wyzwania. Tematem jest ulubiona książka, a ja książek ulubionych mam co najmniej kilka. Dlatego wybrałam książkę z dzieciństwa :) Jest jedną z niewielu, które z dzieciństwa mi zostały. Była (i jest) moją najukochańszą książką. Jak byłam mała kochałam konie, jeździłam konno i w ogóle wszystko się kręciło wokół tych pięknych stworzeń. Z tą książką wiąże się jeszcze inna historia. Mianowicie była to pierwsza książka, jaką kupiłam samodzielnie i za własne pieniążki (byłam w przedszkolu :P).


Jest to też jedyna książka, do której co jakiś czas wracam, by przypomnieć sobie ulubioną opowieść. I tak sobie myślę, że to z niej właśnie wyszło parę moich pasji - przede wszystkim rysunek/malarstwo (tak, kiedyś malowałam i to dużo, może do tego powrócę...) i historia II Wojny Światowej (bo jest tu taki wątek). Co nieco o książce możecie przeczytać też TUTAJ - to ja dodałam ją do bazy :) A TUTAJ możecie zobaczyć, jakie książki lubię najbardziej.

wtorek, 4 czerwca 2013

Codzienny rytuał (7 dni)


Dzień drugi wyzwania fotograficznego. Mój codzienny rytuał, to na przykład przegryzka do kawy. Takie późne drugie śniadanie, zawsze z ostatnią tego dnia kawą, bo kawę piję tylko do 15 :) Z reguły wcinam jakieś ciacho i wiem, że to może niezdrowe i tuszące, ale za to jakie smaczne!


A Wy jakie macie rytuały?


poniedziałek, 3 czerwca 2013

Zestaw na lato (7-day photo challenge)


Postanowiłam, że w tym miesiącu spróbuję jednak wziąć udział w wyzwaniu fotograficznym Uli. Ponieważ od kilku miesięcy moja kreatywność kuleje albo przytłaczana jest przez "niechciejstwo", to może to dobry sposób na rozprawienie się z tym twórczym marazmem? Mam nadzieję! Zwłaszcza, że to już czerwiec!

Oto tematy na najbliższy tydzień:


I mój dzień pierwszy:


Słoneczne, letnie zestawienie kolorów. Baaardzo inspirujące! Aż mam ochotę wykorzystać taką paletę barw w jakiejś swojej pracy :)

niedziela, 10 lutego 2013

Ostatnia rzecz

To już ostatni dzień wyzwania fotograficznego. Temat "ostatnia rzecz przed zaśnięciem". A ja tuż przed pójściem spać, zanim wyłączę komputer, zaglądam jeszcze na chwilę do ŻUBRÓW :)



Właśnie, jak cykałam to zdjęcie, na ekranie pojawiła się mama z małymi dziczkami :)

piątek, 8 lutego 2013

Morska toń


No i znowu wracam do ślubnych tematów. Dzisiaj kolejny komplet, tym razem trzy foldery i pudełko. Wykonane na papierach z mojej ulubionej kolekcji UHK Gallery - Wenecja, z dodatkiem Piątku Trzynastego :)



Pudełko.


Napis i gołąbki pokryte brokatem (kolor chyba Crystal).




I foldery.


Folder nr 1.


Tu ten sam brokat, zresztą, na wszystkich użyty jest ten sam :)


Środeczek na jedną płytę.



Folder nr 2.


Lubię ten duży ornament ze Scrapińca - nałożony w te stronę kojarzy mi się z pawim ogonem.


Środek bez dodatków, na dwie płyty.


I folder trzeci. Tutaj podmieniłam morski papier na kremowy z tym samym wzorem (z tej samej kolekcji).



I środek. Te paski z Piątku Trzynastego są świetne, co nie?



U Uli kolejny dzień wyzwania fotograficznego. Temat to "miłość". Kurcze, jakoś nie jestem dobra w te klocki. Poprzednio też pojawił się taki temat i poległam - nie za bardzo się na miłości znam...


Ale, nie psujmy sobie humoru refleksjami - ja mam dzisiaj świetny humor od rana i nie zamierzam tego zmieniać! :) I Wam też życzę dobrego dnia :*



czwartek, 7 lutego 2013

Neverending


Dzisiaj znowu będzie miłośnie, bo w końcu Walentynki co raz bliżej :) Mam jeszcze jedną karteczkę z tej okazji (choć dobra będzie również dla młodej pary).


Kartka jest niezwykle prosta, ale właściwie jej główną ozdobą jest fragment papieru z motylami.


A skoro sam papier jest największą ozdobą, to jakiekolwiek dekoracje na nim nie powinny go zakrywać. Dlatego świetnie sprawdziło się tu ażurowe serduszko i delikatny napis.



Miałam zrobić jeszcze kilka walentynkowych kartek, ale jakoś mi nie wyszło, dlatego ta jest ostatnia. Przy okazji zgłaszam ją na wyzwanie w Centrum Hobbystycznym DecoKreacje.

Papier w stylu retro jest z kolekcji Pink Paislee Butterfly Garden ze scrap.com.pl.

Natomiast czwarty temat wyzwania fotograficznego Uli to "luty jest...". Dzisiaj luty jest słodki!!!


Miłego objadania się pączkami! :))


środa, 6 lutego 2013

Podstawy szydełkowania


Udało mi się wreszcie po tak długim czasie zabrać za kolejny filmik z serii o podstawach szydełkowania :) W tej części pokazuję jak zacząć kolejny rząd, jak zrobić słupek i słupek podwójnie nawijany. Film nie do końca wyszedł tak, jak chciałam, ale może się komuś przyda :)


Zapraszam do obejrzenia:


Natomiast trzeci dzień wyzwania u Uli ma temat "pomarańczowy". Jakoś ten kolor nie należy do moich ulubionych, ale udało m się wyszukać kilka szpargałów o tej barwie. I tak powstała kolekcja:


Przyjemnego dnia!!

wtorek, 5 lutego 2013

Poszarpane znów


Miał być dzisiaj post z czymś zupełnie innym, ale za chwilę ma nie być w bloku prądu. Dlatego na szybko zmieniam kolejność postów i dzisiaj będzie druga kartka o poszarpanych brzegach. Pisałam o niej przy okazji poprzedniej - to kartka z okazji chrztu świętego.


Wykonana oczywiście z resztek. Ta, w odróżnieniu od ślubnej, nie ma żadnych błyszczących dodatków. Za to ma przeszycia :)



Jest delikatna i jasna. Pasuje zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca.



Niestety nie dość, że prądu ma nie być, to jeszcze technika mnie zawodzi i zdjęcie na drugi dzień wyzwania Uli nie chciało się w żaden sposób przesłać na komputer. Ale jak to bywa ze złośliwością rzeczy martwej, zaraz po tym, jak kliknęłam "opublikuj" u góry - zdjęcia pojawiły się na mailu :) I oto jest. Moja interpretacja drugiego tematu, czyli "zabawa". Dla mnie zabawą jest póki co robienie na drutach, ale mam nadzieję, że praktyka czyni mistrza :)



pozdrawiam serdecznie :))



poniedziałek, 4 lutego 2013

Trzy foldery i pudełko


To brzmi prawie jak "trzy wesela i pogrzeb" :) I w sumie, jeśli chodzi o wesele, to akurat bardzo pasuje - dzisiaj mam dla Was kolejne foldery ślubne :)


Wykonałam je do kompletu do pudełka (widocznego na zdjęciach), o którym pisałam tutaj.


Powstały z połączenia delikatnych papierów The Scrap Cake i ornamentów z UHaKowa.


Folder nr 1.


Literki pokryte Glossy Accents, a zawijaski brokatem w kolorze Eucalyptus.


Na dwie płyty.


Folder nr 2.


Tutaj tak samo - brokat i Glossy.


Na jedną płytę.



I folder nr 3.


Tutaj zamiast Glossy, na zawijaskach występuje Crackle Accents.


I też na jedną płytę.



U Uli rusza dzisiaj kolejne siedmiodniowe wyzwanie fotograficzne. Pierwszy temat to "coś nowego". A ja, że mam fazę na Instagram postanowiłam, że wszystkie siedem zdjęć wykonam telefonem i wrzucę przez tę właśnie stronę :) Coś nowego, to u mnie nowe piękne szydełka - z bambusa - jeszcze nigdy takich nie miałam :)



Udanego tygodnia!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...