Wreszcie nadszedł czas na powrót do kwadratów! Od czasu do czasu kupuję sobie gazetki z szydełkowymi wzorami, bardziej dla inspiracji czy wykorzystywania wzorów w swoich projektach niż do wykonywania całych gotowych ubrań. Jakoś nie mam jeszcze odwagi :) Ale któregoś razu spróbowałam wykonać wzór na kwadrat z jednej z takich gazetek. Okazało się, że wychodzi sporo większy niż ten w instrukcji, a co za tym idzie, mogłabym wykonać ciuszek dla siebie :) No, bo akurat ta bluzka jest w rozmiarze maksymalnie 40/42 według ich opisu.
Wzór jest naprawdę piękny, a i nad wykrojem nie trzeba się specjalnie zastanawiać. A dla mnie wykroje to już wyższa szkoła jazdy.
Wykorzystuję do tych kwadratów włóczkę akrylową z moich zapasów. Jest to w ogóle włóczka już nieprodukowana, tyle, że w pasmanterii niedaleko mnie mieli w zeszłym roku kilka ostatnich motków. Mam nadzieję, że jeszcze ze dwa się znajdą :P
Jeszcze nie wiem na pewno, czy wykonam tę bluzkę, czy jednak zrobię z tych kwadratów coś innego. No, bo ja w sumie nie noszę takiego beżu :D Ale fajnie by było mieć własnoręcznie zrobione ubranie...
Tu widać schemat, ja go trochę zmieniłam. Chociażby dlatego, że się pomyliłam - w tego typu opisach oczko ścisłe to półsłupek, a ja robiłam oczko ścisłe, co u nich z reguły nazywane jest zamykającym :)
No, to miłego i kreatywnego weekendu!