Natolin's Handmade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do ściągnięcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do ściągnięcia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 sierpnia 2014

1. sierpnia

Wróciliśmy już znad morza, opaleni, wykąpani i, mam nadzieję, że z zapałem do pracy. Myślę jednak, że dam sobie czas jeszcze do poniedziałku, dopiero w poniedziałek na blogu pojawi się "normalny" post. A tym czasem, chciałam Wam zakomunikować, że... blog kończy dzisiaj pięć lat! Szmat czasu, co nie?

Poza tym, bez żadnego opóźnienia tym razem, przygotowałam dla Was nowy kalendarz na pulpit, z tegorocznym zdjęciem z Sopotu. Częstujcie się:


No i najważniejsze dzisiaj - mija równe siedemdziesiąt lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. To ważna rocznica! Wiem, że na pewno telewizja będzie Was dzisiaj bombardować tym tematem, ale nie mogę sobie odmówić zamieszczenia notki w hołdzie. Jestem Warszawianką i utożsamiam się ze swoim miastem, bez względu na (mam takie wrażenie) panującą na Powstanie "modę".




piątek, 4 lipca 2014

Komplet ślubny pudrowy


Dzisiaj znowu o ślubnym komplecie. Tym razem w delikatnych pastelowych kolorach, bardzo delikatny i elegancki. Muszę Was jednak przeprosić za kiepskie zdjęcia - akurat tego dnia raz były chmury, a raz słońce, dlatego zdjęcia mają różne odcienie :/

Trzy foldery.


Numer jeden.




Numer dwa.




Numer trzy.





I pudełko na fotografie.





Przyjemnego piątku i całego weekendu! Podobno ma być ładnie, więc korzystajcie ze słoneczka :)

edit:
Tak się zakręciłam z tym początkiem wakacji, że zupełnie przeoczyłam, że już jest lipiec i należy się kalendarz :)


wtorek, 3 czerwca 2014

Księga gości w pudełku


Od zeszłego tygodnia nie idzie mi jakoś blogowanie. W ogóle jakoś brak mi weny. Dlatego możecie się w najbliższym czasie spodziewać w większości postów o papierowych pracach. Miałam w maju kilka zamówień, a od tamtej pory nie miałam natchnienia na nic innego.

Dzisiaj pokażę Wam księgę gości wykonaną na zamówienie. Ponieważ miała jednocześnie posłużyć jako dodatek do prezentu, zaproponowałam, by miała do kompletu pudełko.


Wykonana w całości z papierów UHK, z kolekcji Duo.




By zindywidualizować prezent, dodałam na pudełku tekturkową datę.



I księgę gości i pudełko ozdobiłam tylko taśmą washi.




A na blogu fotograficznym, wspomnienie kwitnących kasztanów i irysów :)


Aha! No i poniżej przygotowałam pulpitowy kalendarz na czerwiec. Częstujcie się :)
Miłego dnia!




środa, 5 marca 2014

Szydełkowe nie wiadomo co


Taki dzisiaj szydełkowy zbiór będzie. W sumie nie wiedziałam, do czego dobrać te wytwory, więc jeszcze nie doczekały się prezentacji. Takie trochę szydełkowe nie wiadomo co :)

Pierwsza będzie owca. To była pierwsza z szydełkowych maskotek, jaką zrobiłam. Bardziej przypomina pokracznego krzywulca początkującego adepta szydełka niż wspaniałą maskotkę w stylu amigurumi, ale jest słodka :) I dlatego została z nami :)



Można ją rozebrać, jakby było za gorąco.


Miała mieć buzię słodkiej, śpiącej owieczki z kreskówki, a wyszedł trochę alien :)


Drugie nie wiadomo co, to kubeczek kawy. Zrobiłam go, by wrzucić coś fajnego na Facebooka (i tam też się pojawił).





A tu jeszcze zaplątała się malutka dynia z okazji Halloween.




Ot i tyle szydełkowych dziwolągów :) A poniżej macie kalendarz na marzec. Wiem, że już piąty dzisiaj, ale co tam! Częstujcie się.


Miłego dnia!


niedziela, 2 lutego 2014

Tydzień w kadrze


Jak minął tydzień u Was? U mnie po normalnemu, czyli nic specjalnie ciekawego się nie działo. Za to hiacynt, którego ocaliłam w okolicach Dnia Babci wyrósł tak bardzo, że jego łodyga od cebuli aż po czubek mierzy ok. 37 centymetrów! Chyba mi się za to uratowanie ze sklepu odwdzięczył :) Na dodatek zrobił mi niespodziankę pięknym kolorem (choć niby doniczkę też miał różową, to do samego końca nie byłam pewna, jak się wybarwi) :)


Ponieważ luty kojarzy mi się właśnie z hiacyntami, to pulpitowy kalendarz na ten miesiąc jest właśnie z tym kwiatem. Częstujcie się!


środa, 1 stycznia 2014

Noworoczne


Chyba powinnam jakoś podsumować miniony rok na moim blogu, co nie? Dużo się w sumie nie zmieniło przez ten 2013. Nauczyłam się paru nowych rzeczy, więcej "siedziałam" we włóczkach i filcu, niż na przykład w papierach, a przynajmniej takie mam wrażenie. Ogólnie nie był to dla mnie za dobry rok, ale nie ma co rozpamiętywać - zaczął się nowy, świeżutki 2014 i mam nadzieję,  że mnie miło zaskoczy :)


Co do planów na przyszłe dwanaście miesięcy - nie mam ich sprecyzowanych, nie miałam nawet kiedy przysiąść i spisać pomysłów i projektów. Na pewno częstotliwość postów będzie taka, jak dotychczas. Zostanie projekt 52 tygodnie, choć nie wiem, czy nie zmienię mu nazwy. Mam też nadzieję wrócić do "kwadratowego piątku". No i co miesiąc będę modzić dla Was pulpitowy kalendarz :)

Pierwszy już jest - zimowy, bo pewnie sporo z Was za zimą troszkę tęskni. Ja za nią nie przepadam, ale parę dni mógłby poleżeć śnieg, co by dzieci na sankach poszaleć mogły :)


[Trzeba kliknąć zdjęcie, potem na powiększonym kliknąć prawym przyciskiem myszy i zapisać na swoim komputerze.]

Częstujcie się!

niedziela, 8 września 2013

Jesień (52 tygodnie)


Z początkiem roku szkolnego zawsze kojarzy mi się jesień. I chociaż bywa, że lato jest z nami do swoich ostatnich dni, to zostało mi chyba z dzieciństwa, że wraz z początkiem września powoli zaczynam rozglądać się za oznakami kolejnej pory roku. I za "spadniętymi" kasztanami, rzecz jasna :)


W naszej okolicy jeszcze żadne kasztany samodzielnie nie opadły, ale to kwestia dni :) 

Wrzesień mamy już od tygodnia, a ja dopiero teraz mam dla Was kalendarz na pulpit. Bo dopiero dzisiaj cyknęłam zdjęcie, które się do tego świetnie nadaje :) Częstujcie się!


piątek, 2 sierpnia 2013

Kalendarz

Miało nie być dzisiaj żadnego postu, bo wakacje powodują u mnie zupełne nieogarnięcie i nie mam jeszcze zaplanowanych postów na sierpień, ani przejrzanych i obrobionych zdjęć nowości. Ale, że machnęłam sierpniowy kalendarz na pulpit, to w ramach podziękowania wszystkim odwiedzającym mojego bloga, który skończył wczoraj cztery lata, wrzucam kalendarz jako osobny post. Zapraszam do częstowania się!


Udanego piątku i weekendu!

poniedziałek, 1 lipca 2013

Komplet ślubny 2


Dzisiaj pokażę Wam kolejny komplet na zdjęcia ślubne. Tak jak zawsze składa się z pudełka oraz trzech folderów. Tym razem wykonany w fioletach (z Owoców Leśnych UHK).


Pudełko.






I foldery.


Pierwszy.





Drugi.




I trzeci.




Również w tym komplecie wszystkie napisy i ozdoby zostawiłam w stanie surowym :) W sumie dość niebywałe, bo przecież kocham brokat :)

A z okazji nowego miesiąca mam dla Was, jak zwykle, kalendarz na pulpit. W dwóch wersjach kolorystycznych.

Biały


i płócienny.


Miłego poniedziałku!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...