Natolin's Handmade

piątek, 18 czerwca 2010

Szkatułeczka II

Taki mi dziewczyny posłodziły w komentarzach (dziękuję Wam wszystkim, az mi się błogo zrobiło po Waszych miłych słowach!!) pod poprzednim postem ze szkatułką, ze dzisiaj wrzucam następną. Ta jest mniej skomplikowana, bo ozdobiona tylko miejscami. Ale za to z moim ulubionym wzorem!!!








A jutro stawiam się tu:



Jako początkująca pasjonatka scrapu :))) Strasznie jestem ciekawa jak to tam będzie...
A w niedzielę Natolinkowo Rękodzieło (czyli ja i moje pierdółki :) wystąpi gościnnie tutaj, na kiermaszu rękodzieła:




Więcej informacji np. na FACEBOOKU
Serdecznie ZAPRASZAM (zaraz po oddaniu głosu w wyborach)!!!
Miłego weekendu Szanownym Zaglądaczkom życzę!!!!
U mnie na pewno będzie pracowity :)


środa, 16 czerwca 2010

Szkatułeczka I

Pierwsza zdobiona dekupazem w ten sposób, tzn. po całości, a nie fragmentami. Jestem z niej baaardzo zadowolona...










Szkatułeczka czeka na właściciela!!!!
(czyli jest przedmiotem na sprzedaż :)
pozdrawiam Was słonecznie i niestety chorobowo-antybiotykowo

niedziela, 13 czerwca 2010

Dekukolczyki

Jak w tytule :) dekupazowe kolczyki... Mało ich ostatnio robiłam, prawie w ogóle nie dekupazuję :( ale nie mam na to póki co weny... Te kolczyki powstały jakoś w maju.
Róże, z czerwonymi kryształkami - do sprzedania

Truskawki, u góry koraliki szklane, na zamówienie/rezerwacja



Delikatne w groszki, z kryształkami - do sprzedania



Ludowe kropelki, u góry szklane koraliki - do sprzedania




Miłego popołudnia i nowego tygodnia!!
(ja się niestety z deczka rozłozyłam, a sesja w toku :/)

sobota, 12 czerwca 2010

Wymianka motylkowa

W międzyczasie brałam udział w jeszcze jednej wymiance:

Wymiankę organizowała Autorka bloga PO NITCE DO KŁĘBKA. Głównym elementem miało być coś z motylem i bardzo kolorowego...
Ja dostałam paczuszkę od Meririm


Piękny haft!!



A swoją posłałam do Loreny


Wszystko (prawie) było z motylkiem :) Brelok dekupazowy, kolczyki z motylkami, skrapowe pudełeczko na nie i skrapowa karteluszka, a do tego pakiecik serwetek...







Jeden z motylków z wymiankowej paczuszki przysiadł na skrapuszkowym notesiku :)




Wymianka się udała. Znów miałam szczęście, bo obydwie osóbki haftują, więc zero problemów :) Ciekawe, kiedy natrafię na kolejną tego typu akcję, bo baaardzo mi się podoba!!!


Pozdrawiam Was cieplutko!!! A mnie coś gardzioło boli :(


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...