Natolin's Handmade

wtorek, 5 lutego 2013

Poszarpane znów


Miał być dzisiaj post z czymś zupełnie innym, ale za chwilę ma nie być w bloku prądu. Dlatego na szybko zmieniam kolejność postów i dzisiaj będzie druga kartka o poszarpanych brzegach. Pisałam o niej przy okazji poprzedniej - to kartka z okazji chrztu świętego.


Wykonana oczywiście z resztek. Ta, w odróżnieniu od ślubnej, nie ma żadnych błyszczących dodatków. Za to ma przeszycia :)



Jest delikatna i jasna. Pasuje zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca.



Niestety nie dość, że prądu ma nie być, to jeszcze technika mnie zawodzi i zdjęcie na drugi dzień wyzwania Uli nie chciało się w żaden sposób przesłać na komputer. Ale jak to bywa ze złośliwością rzeczy martwej, zaraz po tym, jak kliknęłam "opublikuj" u góry - zdjęcia pojawiły się na mailu :) I oto jest. Moja interpretacja drugiego tematu, czyli "zabawa". Dla mnie zabawą jest póki co robienie na drutach, ale mam nadzieję, że praktyka czyni mistrza :)



pozdrawiam serdecznie :))



poniedziałek, 4 lutego 2013

Trzy foldery i pudełko


To brzmi prawie jak "trzy wesela i pogrzeb" :) I w sumie, jeśli chodzi o wesele, to akurat bardzo pasuje - dzisiaj mam dla Was kolejne foldery ślubne :)


Wykonałam je do kompletu do pudełka (widocznego na zdjęciach), o którym pisałam tutaj.


Powstały z połączenia delikatnych papierów The Scrap Cake i ornamentów z UHaKowa.


Folder nr 1.


Literki pokryte Glossy Accents, a zawijaski brokatem w kolorze Eucalyptus.


Na dwie płyty.


Folder nr 2.


Tutaj tak samo - brokat i Glossy.


Na jedną płytę.



I folder nr 3.


Tutaj zamiast Glossy, na zawijaskach występuje Crackle Accents.


I też na jedną płytę.



U Uli rusza dzisiaj kolejne siedmiodniowe wyzwanie fotograficzne. Pierwszy temat to "coś nowego". A ja, że mam fazę na Instagram postanowiłam, że wszystkie siedem zdjęć wykonam telefonem i wrzucę przez tę właśnie stronę :) Coś nowego, to u mnie nowe piękne szydełka - z bambusa - jeszcze nigdy takich nie miałam :)



Udanego tygodnia!!

niedziela, 3 lutego 2013

52 tygodnie


I mija kolejny tydzień. Pogoda była tragiczna, szaro, buro i ponuro. Nic ciekawego. Za to wczoraj spotkałam się z moimi starymi przyjaciółmi, jeszcze z czasów liceum. 


Rzadko się spotykamy, bo wiadomo, każdy ma już swoje życie i swoje sprawy. Ale tym razem nam się udało i to w sporym składzie. Po nadchodzących zmianach w ich życiu widzę, jak szybko czas leci... Dziś mam zatem nastrój refleksyjny.
Przyjemnej niedzieli!

piątek, 1 lutego 2013

Poszarpane brzegi


 Dawno nie robiłam kartek, w których byłyby poszarpane brzegi papieru. Ale w tym wypadku wyjątkowo pasowały, zwłaszcza, że i tym razem wykorzystałam resztki z innych projektów :)

Dzisiaj będzie tylko jedna kartka - z okazji ślubu.



Mało tu dodatków, ale dzięki temu jest delikatna i elegancka.


Blasku dodają jedynie białe perełki.



Zrobiłam też w podobnym stylu kartkę na chrzest, ale o niej już innym razem :)
Przyjemnego piątku!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...