Natolin's Handmade

piątek, 17 kwietnia 2015

Wiosenny bukiet


Dzisiaj, dla odmiany od typowego rękodzieła, pokażę Wam moją kolejną pracę florystyczną - bukiet w wiosennym klimacie, zrobiony na konstrukcji. Jest to jedna z moich ulubionych prac wykonanych na zajęciach. Dodatkowo, jak się okazuje, bukiet ten wpisuje się w aktualne trendy florystyczne - czyli lekkie nieokrzesanie i konstrukcje z gałązek :)


Wykorzystałam tutaj goździki w dwóch kolorach (uwielbiam je, pięknie zapełniają kompozycje!), tulipany i nawłoć, który dodaje całości polnego, dzikiego wyglądu.



Sama konstrukcja zaś wykonana jest z gałązek m.in. wierzby mandżurskiej oraz bazi. A, że kojarzyła mi się z gniazdem, to musiały się pojawić piórka :)



Widok z góry.


Jak już jesteśmy przy kwiatach, to na moim fotoblogu znajdziecie drugą część zdjęć z wystawy tulipanów TUTAJ



Przyjemnego piątku i całego weekendu!

środa, 15 kwietnia 2015

Komplet ślubny w stylu marynarskim


To jest pierwsze ślubne zamówienie w tym sezonie, choć sam ślub dopiero we wrześniu :) Ale cieszę się, bo bardzo lubię wyzwania zmuszające do główkowania. W tym wypadku musiałam połączyć tematykę ślubną z pracą Pana Młodego, z księgą gości do wklejania zdjęć i z paroma rzeczami, które nie powinny się pojawić. Przede wszystkim komplet miał nawiązywać do marynarki wojennej i kartografii. Nie mogły się tu jednak pojawić kotwice czy koła ratunkowe. No i jak zwykle okazało się, że papiery UHK Gallery są niezawodne.



Wykorzystałam papiery z kolekcji Naval Treaty, a także obrazki z jednego z arkuszy. Poza tym, tradycyjnie już, pojawiły się tekturki.

Pudełko na zdjęcia.





I sama księga gości.



Z tego, co wiem, ten obrazek podbił serca zamawiającej pary :)




Przyjemnej środy!

niedziela, 12 kwietnia 2015

W kadr zebrane


Taki ten tydzień był... bezzdjęciowy. Albo było zimno i brzydko, albo, jak już się zrobiło ciepło, to nie było czasu... Toteż dzisiaj zdjęcie jednej z moich prac, z tego weekendu :)


piątek, 10 kwietnia 2015

Szydełkowo


Piękna, prawdziwie wiosenna pogoda dziś za oknem. Ciepło jest i przyjemnie. A ja mam do pokazania szydełkowe dziecięce czapki. Ale maluchom czapki przydają się dłużej niż dorosłym, nieprawdaż? :)

Pierwsza, klasyczna już, czapka - owocek. Tym razem w odcieniu delikatnego żółtego, dlatego nazywam ją "papierówką".



I teraz najnowszy pomysł - czapka "kwiatuszek". Ta, w kolorze śliwkowym.



A kwiatuszek widać, jak spojrzy się na główkę dziecka z góry :)


I amarantowa.



Kwiatuszek :)


Swoją drogą ciekawa jestem, kiedy pojawią się pierwsze kopie mojego pomysłu :P Bo niestety zdarzyło mi się to już parę razy...

Życzę Wam przyjemnego piątku i udanego weekendu!
Ładujcie akumulatory na słoneczku!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...