Natolin's Handmade

piątek, 3 lutego 2012

Serca / Hearts


Dzisiaj krótko. Serduszka szyte z filcu, nie moje oczywiście - mojej mamy :) Na Walentynki oczywiście, choć nie tylko.
Today, there will be a short post. Here are hearts made from felt. Of course I didn't made them - my mum did :) For Valentine's Day, but not only for it.

Czerwone.
The red one.


Drugie czerwone.
Second red.


Żółte.
Yellow.


Różowe.
Pink.


Trzecie czerwone.
Third red.


I para mniejszych serduszek :)
A pair of little hearts :)



Miłego dnia!!
Have a nice day!!

wtorek, 31 stycznia 2012

Walentynki / Valentine's Day


Chociaż do Walentynek jeszcze mnóóóstwo czasu, to chciałam Wam dzisiaj koniecznie pokazać moje najświeższe kartki na tę okazję :) Zrobiłam jeszcze parę innych, ale z tych jestem bardzo zadowolona i nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem ich :))

There's a lot of time till Valentine's Day, but I really wanted to show you the newest cards, I've made for this occasion :) I've made more cards for Valentine's, but I'm very proud of these and I couldn't refrain from showing them :))

Powstały tego wieczoru, kiedy dostałam jakiegoś oświecenia i wyjątkowo prosto szyłam na maszynie. Miałam ochotę szyć dalej, ale już było po północy :P

I've made them on this evening, when I sewed on sewing machine very straight. I wanted to sew more, but it was just after midnight :P

Kartki są bardziej skomplikowane. To znaczy, ja z reguły robię raczej proste kartki, a te mają więcej wszystkiego :)) Są i kartki ze starej książki (słownik czeski!!!), i przeszycia, i cieniowania, strzępienia, materiał (tiul) i psikania mistami i delikatne przetarcia białą farbą... I nawet chipboardy są :P

These cards are more complicated than the other, that I always make. They have more... of everything :)) You can find here pages from an old book (czech dictionary!!!), sewing, shading with distress ink, jagged edges, a fabric (tull), it's sprayed with mists and painted a little bit with white paint... And there are also chipboards :P

Serduszkowa.
With hearts.



"Gniazdkowa" - moja mama twierdzi, że to dwa ptaki, które lecą do wspólnego gniazdka miłości - niezła metafora, co? :D

With "nest" - my mum says, there are two birds flying to their nest of love - great metaphor, isn't it? :D



I serduszkowa inaczej.
And with another hearts.



Pozdrawiam Was cieplutko!!
I greet you nice and warm!!


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Komin / Cowl


Pisałam jakiś czas temu, że spróbowałam zrobić coś na drutach. Miałam super wełnę, z której chciałam zrobić szal na szydełku, ale pewnego popołudnia poczułam wielką ochotę nauczenia się robienia na drutach :) No i zaczęłam, szło ciężko, na starych plastikowych drutach, mnóstwo prucia i robienia od nowa. Ale w sumie robiłam ten komin tylko dwa wieczory! Inspirowałam się zdjęciami z Pinteresta.

I have wrote few days ago about that I started knitting. I've had great yarn and I wanted to do crochet scarf, but one evening I felt that I need to learn knitting :) And I've started. It was hard, I've had old plastic wires, I've unstitched a lot and made it again. But I've made this cowl only in two evenings! I found an inspiration on Pinterest.

A że chciałam go szybko założyć, to nie czekałam do poniedziałku, aż będzie otwarta pasmanteria, tylko wykombinowałam zapięcie z broszką-guzikiem (bardzo praktyczne w sumie, bo po zimie guzik odepnę i znowu będzie broszką).

I wanted to wear it quickly, so I didn't wait till monday to buy some button. I've made it with my brooch made from button (it's very practical, when winter ends I'll unpin it an have a brooch again).

Komin prezentuje się tak:
How this cowl looks:






Zrobiony z bardzo mięsistej akrylowej włóczki z Czech (100% akryl, Gerlach).

It's made from very thick (?) acrylic yarn from Czech Republic (100% acrylic, Gerlach).

Powstał właściwie w sam raz, tuż przed mrozami, które mamy :)
Miłego dnia!

I've happily made it just before this frosty weather we have in Poland :)
Have a nice day!




sobota, 28 stycznia 2012

Foldery II / Wedding folders II


Dzisiaj kolejne foldery :)
Today, next wedding folders :)

Bordowy.
Deep red.




W zieleniach i turkusach.
In green and turqouise.



Ten ornament na papierze jest tak zdobny, że już nie dodawałam żadnych ozdób w środku. No i wersja inna - folder jest zapinany na magnes i ćwiek.
This ornamental paper is so decorative, that I didn't add anything inside. And it's a different version - it close with magnet and brad.


Błękitny.
Azure.




Przyjemnej soboty :))
Have a nice saturday!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...