Natolin's Handmade

czwartek, 16 września 2010

Chwalipięta


No się pochwalę. Wcale nic nie wygrałam w żadnym candy :( jak zwykle (choć z tego, co obserwuję, to są osoby, które wygrywają w dwóch losowaniach naraz - przyznam bez bicia, że im zazdroszczę :P). Nigdy nic nie wygrywam (nooo dobra, raz mi się udało przez przypadek, bo główna wylosowana nie podała adresu), dlatego sama sobie zrobiłam przyjemność :D Zakupiłam u Cynki dwie przewspaniałe broszki. Kto Cynkę zna, to wie, że szamot i niesamowite teksty to jej znak rozpoznawczy :)) No i mam i ja coś z Cynkowego Poletka. A jeszcze to wszystko było tak uroczo zapakowane, że padłam z wrażenia:


A jeszcze to wszystko w pudełeczku było :)

Oto owe dwie broszki:


Szamotowa z lawendą i druga z babką czyli tzw. autoreklama (może mi się przyda :P).


To tyle na teraz. Pewnie pojawię się tutaj z jeszcze jednym postem dzisiaj (to taka wymówka od pisania zaległych prac hehe). Póki co, miłego dnia Wam życzę!!

środa, 15 września 2010

Decoupage na koniec lata


No tak, na koniec lata. A dlaczego? Tak sobie wymyśliłam, bo jedne mają żywe, wiosenne wręcz kolory, a drugie są w tonacji jesiennej raczej :) A mówię o kolejnej porcji dekupażowych kolczyków:

Różane serca, u góry turkus.


W beżach, u góry szkło weneckie - takie jesienne właśnie.


Różane koła, u góry szkło crackle.


Pastelowe, u góry szklane kwiatuszki.


Misz-maszowe, u góry cieniowane szkło crackle.

Jedne będą w deszczowe dni przypominać upalne lato, a drugie idealnie się skomponują z jesiennym swetrem i aurą.

Myślicie, że przyjdzie Złota Polska Jesień w tym roku? Pozdrawiam Was cieplutko w ten ponury dzień!!

Aha! I zajrzyjcie na mojego BLOGA ZE ZDJĘCIAMI - znów zamęczam fotografiami z pięknej Lublany i wspominam z rozrzewnieniem wspaniałe dwa tygodnie :))

niedziela, 12 września 2010

Wymiana ATC


Ostatnio wzięłam udział w kolejnej wymianie ATC u Scrapujących Polek zatytuowanej "Marylin Monroe". Jak tylko zobaczyłam temat, od razu wpadłam na pomysł. Wykorzystałam zdjęcie, jak mi się wydawało, oryginalne - bo małej Marylin. No i miałam rację, bo nikt takiego nie wziął :D
W każdym razie ATC wyglądały tak:




Wydaje mi się, że moje ATC pozostawia wiele do życzenia, choć mi się podoba. Ale jak zobaczyłam ATC od mojej pary, to się zachwyciłam maksymalnie. Moja para, czyli Ankan (należy do DT Scrapujących Polek), już stała się moim ateciakowym guru :)) Sami zobaczcie:




Drugie ATC dostałam jako GRATIS (Ankan wykonała je na jedno z wyzwań ATC "Litery i słowa").

Miłej niedzieli!!!

sobota, 11 września 2010

Coś dla siebie ;)


A nawet kilka cosiów :)) Zrobiłam je dla siebie z okazji imienin. Kupiłam sobie wtedy na prezent trochę półfabrykatów i większość z nich wykorzystałam do swojej biżuterii :)) Trochę egoizmu nie zaszkodzi. No to chwalę się:

Bransoletka z pandorkami (pandorki kupiłam wcześniej), gruby skórzany rzemień i srebro


Kolczyki z porcelanowymi matrioszkami i fasetowanym onyksem.


Gotowe zdobione koła a la decoupage :) i ukochane kryształki.


No i wielkie korale, z kulek filcowych oraz ogromnych kul porcelanowych. Całość na sznurku związanym z "babciną" koronką ;)





No to koniec chwalenia się.

Miłego weekendu!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...