Natolin's Handmade

niedziela, 11 sierpnia 2013

Upał (52 tygodnie)


Ten tydzień minął pod znakiem niemiłosiernych upałów. I chociaż lubię gdy jest gorąco, to tym razem jedyne na co mnie było stać, to szukanie ochłody. Zresztą tak było nie tylko w moim przypadku, prawda?


I wiadomo jak się to skończyło :) Burza w Warszawie przyszła w piątek koło 20:30. Jak kładłam się spać po 3 w nocy, to jeszcze grzmiało. A potem od siódmej rano znowu...
 Mimo wszystko wolę narzekać na upał niż marznąć :)

1 komentarz:

  1. ślicznie i ten klimat :) zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli coś do mnie napiszesz :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...