Natolin's Handmade

niedziela, 13 października 2013

O jesieni znowu (52 tygodnie)


Postanowiłam fotografować tę samą ulicę i sprawdzać, jak się zmienia, przede wszystkim pod względem kolorystycznym. Taki projekt w projekcie :)


Szkoda, że nie wpadłam na ten pomysł wcześniej, bo te drzewa po prawej, to owocówki, więc wiosną pięknie kwitną :)

piątek, 11 października 2013

Notes w stylu retro


Pod koniec wakacji zostałam poproszona o wykonanie notesu w stylu retro. Takiego, który ma postarzane kartki i duży format. W efekcie mailowej burzy mózgów powstały dwa fajne notesy. Niestety ten, który został wysłany nie doczekał się żadnego normalnego zdjęcia :( Tak się spieszyłam z pakowaniem, że zapomniałam go sfotografować, co mi się właściwie w ogóle nie zdarza...

W każdym razie, tak wygląda drugi notes, bo wiadomo, że u mnie od razu w hurcie :) 


Notes jest w formacie 15x20cm i ma 60 postarzanych kartek. Takie farbowane kartki w tajemniczy sposób zwiększają swoją objętość i dzięki temu notes jest grubiutki :) Spięty metalowymi kółkami.


Okładki wykonane z mieszanki papierów polskich i zagranicznych, a wszystko dodatkowo postarzone brązowym Distressem.



I środeczek:



Na wewnętrznej stronie tylnej okładki pojawia się kieszonka :)


I zbliżenie na postarzenia:


To jedyne zdjęcie jakiego doczekał się ten drugi, zamówieniowy, notes:


A tak suszyły się kartki. Szczęście, że zamówienie dostałam będąc jeszcze na działce - w domu nie miałabym szans wysuszyć takiej ilości kartek A4 :)


Przyjemnego piątku i weekendu! Korzystajcie ze słonka!

środa, 9 października 2013

Filcowe etui


Kiedy mój syn dostał na imieniny tablet, a potem chciał go ze sobą zabrać na wakacje, musiałam wymyślić coś, co choć trochę ochroni ekran. I tym sposobem, dzień przed wyjazdem, całkiem szybko, powstało etui.


Uszyłam je z dwóch kolorów filcu. Nie jest to jednak gruby filc, ale ten najcieńszy - jednomilimetrowy. Ale, że jest dosyć sztywny, to świetnie się sprawdził w roli ochraniacza.


Etui zapinane jest na dwie rzepy, które tak jak i trójkąty - po prostu przykleiłam. Całość zszyłam ręcznie, tak samo, jak szyję swoje filcowe broszki i breloczki.


Musiałam coś wymyślić do ozdoby takiego, co nadawałoby się dla chłopca, a jednocześnie rozweseliłoby tę prostą formę. Myślę, że trójkąty pasują idealnie :)


Etui dobrze sprawdziło się w drodze. Okazało się praktyczne i łatwe w obsłudze. Niestety, tablet i tak się stłukł - nie w podróży, a w domu. Zleciał tak, że nawet najlepsze opakowanie by nie pomogło. A najgorsze, że to była wina... moja! Obraza majestatu (czytaj: dziecka) trwał kilka dni, dopóki matka nie poszła i nie wzięła w sklepie kolejnego urządzenia. Tym razem jednak z ubezpieczeniem od uszkodzeń mechanicznych :)



Aha! Etui zgłaszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy :)
Miłego dnia Kochani! I korzystajcie z tej pięknej pogody!


poniedziałek, 7 października 2013

Coś ciepłego


Dzisiaj znów będzie włóczkowo i dzieciowo, czyli kolejna porcja czapek dla maluchów. Jak zwykle w rozmaitych wzorach i kolorach.

Prosta pasiasta.



Fioletowa, ozdobiona ściegiem, który już Wam pokazywałam przy mitenkach.



Ażurowa, melanżowa.



I błękitna z dodatkiem delikatnego różu.



A na koniec coś bardziej krzykliwego. Jaskraworóżowe mitenki ozdobione miętowymi serduszkami :) Oczywiście dziecięce.



Przyjemnego poniedziałku :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...