Natolin's Handmade

czwartek, 2 września 2010

Piórnik


Tak sobie pomyślałam, że to dobry przedmiot do pokazania na początek września :))


Taki piórnik wykonałam w zeszłym roku na kursie decoupage'u. I wcale nie leżał nigdzie schowany - nosiłam go zawsze ze sobą. Ale niestety przez to, że z ciekawości testowałam na nim czy werniks do obrazów się nadaje zamiast lakieru, to się lepił (bo się werniks nie nadaje). I strasznie się ubrudził, a ja jakoś nigdy nie miałam czasu, żeby go wyczyścić i polakierować. A szkoda mi go było, bo zawsze chciałam mieć drewniany piórnik jak ten, w którym mieszkał Plastuś :))


W końcu go jednak "dopadłam", ale niestety stan zabrudzenia był taki, że szorowałam go najgrubszym papierem ściernym, aż do żywego... Szkoda mi było jednak pozbywać się tego wzoru, bo mam do niego sentyment :) I odnowiłam go tak:




Zalakierowany i odnowiony czeka na nowy rok akademicki :)))


Pozdrawiam Was... szkolnie! A wszystkim śpiochom życzę, by nigdy nie zdarzyło im się zaspać w tym roku szkolnym hehe (no, my byśmy dzisiaj zaspali do przedszkola).

4 komentarze:

  1. O widzisz... a ja swoje pudełko na biżuterię też potraktowałam werniksem... i też uważam, że się nie nadaje na zastępstwo lakieru...
    Choć ktoś kiedyś mi podpowiedział, że owszem werniksu można użyć zamiast lakieru, ale tylko wtedy, kiedy wszelkie inne czynności związane ze "zdekupażowaniem" przedmiotu wykonał preparatami TEJ SAMEJ FIRMY od początki do końca...

    Piórniczek uroczy:)
    P.S.
    Przedmioty z drewna, które wygrałam u Ciebie jeszcze nie zostały ozdobione, ale breloczek od Ciebie dynda sobie radośnie przy moich kluczach, jedną serwetkę wykorzystałam do mojego serduszkowego Candy (i teraz serdecznie na nie zapraszam), a broszka czeka na te jesienne dni, kiedy przypnę ją do płaszcza:):):)
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muy bonita la caja, felicidades.
    Besitos desde España

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie pomyślałam, że można mieć taki odjazdowy piórniczek :) Co prawda nie zwracałam uwagi na takie drewienka w sklepie ale nie kojarzy mi się żeby je mieli... hm... muszę koniecznie takie dorwać :) Zapraszam na mini kurs spękań :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli coś do mnie napiszesz :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...